O mnie

porysowane

Cześć, mam na imię Kasia i w tym roku skończę 30 lat. Kocham malować i dokładnie pamiętam moment, kiedy to w sobie odkryłam. Od tamtej pory zawsze gdzieś bazgroliłam, szukałam swojego stylu, swoich tematów. I myślę, że nadal szukam.
Pomagają mi w tym inne moje pasje. Piszę poezję i staram się łapać codzienne małe kadry, fotografując. Lubię to, co pozwala spojrzeć na zwykłe rzeczy w niezwykły sposób. Ilustrowanie tym właśnie jest. To przekształcanie rzeczywistości w obrazy, które sami kolorujemy.
Kocham to robić, bo nigdy twardo nie stąpałam po ziemi. Zawsze łatwo mi było się nad nią unieść. Czy to za pomocą książki, farb, czy pisania. Oczywiście są to tylko momenty w ciągu dnia. Nie chodzę bez przerwy z głową w chmurach. Zresztą, przy niespełna rocznym synku trudno ją zwracać w ogóle w inną stronę niż w jego. Odkąd zostałam mamą, wiele się w moim życiu zmieniło, to ta mała istota stała się priorytetem. Ale paradoksalnie właśnie to, pozwoliło mi się usystematyzować, poukładać wszystko na miejsce i zacząć doceniać tę garstkę czasu, który mam
dla siebie. Dlatego wieczorami, kiedy dom jest już uśpiony siadam i maluję. To wtedy pracuje mi się najlepiej. Opowiadam historie. Czasem swoje, często cudze. Przepuszczam to wszystko przez sito mojej wyobraźni.